piątek, 2 maja 2014

Kwietniowe nowości kosmetyczne

Denko było KLIK, PowderPocket był KLIK chyba najwyższa pora na kwietniowe nowości kosmetyczne? W zeszłym miesiącu zostałam bardzo hojnie obdarowana przez Polly KLIK, dostałam od niej produkty, których sama używa, które u niej się sprawdzają i do których ja nie mam dostępu do tego doszły moje zakupy. Na dzień dzisiejszy jestem kosmetycznie spełniona i oprócz kosmetyków, które kosztują w cholerę dużo i na nie żałuję nie chcę niczego. Nie myślałam, że ten dzień kiedykolwiek nadejdzie ;)




Grupową prezentację mamy za sobą więc zacznijmy od paczki od Po. Poczwórna paletka cieni do powiek Hean utrzymana jest w mojej ulubionej, bezpiecznej kolorystyce. To moje pierwsze spotkanie z tą firmą, na razie jest nam ze sobą po drodze. Z Vipery dostałam złoty brokat, którego połowa przez pewien czas wirowała w pokoju, taka ze mnie ciapa. A skoro już wspomniałam o Hean to wróćmy jeszcze do dwoch pojedyncznych cieni o numerkach 512 i 824. Jeden bardziej wpadający w brąz a drugi swoją różowością przypomina mi jeden z kultowych róży do twarzy ale o tym po glębszych obserwacjach. A, przecież jest i Inglot i szminka tejże firmy o numerku 65, to jest prawdziwy fiolet! Jestem nim zachwycona. Na pewno dojrzałyście kilku przedstawicieli Golden Rose. Korektor w pisaku raz się sprawdza a raz nie, potrzebuję dać mu jeszcze trochę czasu. Matowa pomadka o nr 13 to znowu mój kolor, czy ja jakoś kojarzę się Wam z różowościami? Różowych lakierów do paznokci nie będzie, są za to neutralne ale przyciagające oko kolory 102, 108, 109 i top coat z serii Carnival 01. 


Druga część paczki od Po to kolejno kwas hialuronowy z Eveline, który chowa się za pędzle H52 z Hakuro. To mój pierwszy pędzel tej firmy ale wiem, że ma bardzo dobre opinie więc widzę w nim potencjał. Make Me Bio to kolejna, dotąd mi nieznana marka. Nawilżający krem do twarzy Garden Roses jest już w użyciu i jestem z niego bardzo zadowolona. Mimo że wyczuwam w nim różaną nutę nie jest ona nachalna i nie drażni nozdrzy. Tuż pod nim jest Clean powder czyli puder do mycia twarzy. Niby używam go od kilku dni ale nie wiem czy robię to dobrze ;) Jednym z ostatnich prezentów jest puder bambusowy Paese, dzięki któremu od nowa oswajam sypane pudry. Nie wiem jak to dalej będzie.


W paczce od Po znalazłam też masę maseczek i próbek. Muak muak :*


W poprzednich zdjęciach zapomniałam ująć jeszcze jednego prezentu od Pauliny, malinowego masełka do ust z Bielendy. Naprawdę pachnie prawdziwą maliną! Potrzebowałam toniku do twarzy, wybów padł na kojący tonik La Roche Posay. Nie zauważyłam żadnych zachwycających właściwości ale to przecież tylko tonik. Miał być Effeclar Duo a trafił do mnie Effeclar K. Nie widzę między nimi większej różnicy ale myślę, że zostanę przy Effeclar Duo, tym bardziej, że chcę przetestować nową wersję. Produkty samoopalające Wow brown kusiły mnie od dłuższego czasu ale nie podobała mi się ich cena. Ten egzemplarz dorwałam na mega promocji.


W TK Maxx dojrzałam zestawy pędzli Real Techniques o wiele niższej cenie niż ta regularna. Zestaw pędzli do twarzy już mam więc sięgnęłam po pędzle do makijażu oczu. Jeszcze nie śmigane bo mój makijaż od kilku dni to tylko podkreślone rzęsy. W małym zestawie za małą cenę znalazłam mini kabuki i spray fixujący Urban decay. Mam nadzieję, że niedlugo mi się przyda.


Nakręciłam się na cienie w kremie, jako że odrobinę boję się tej formy postanowiłam sięgnąć po coś tańszego. Paletka BeneFit World Famous Neutrals w wersji glamorous to dwa cienie w kremie i cztery 'normalne'cienie. Jakby mi było mało cieni do oczu to wrzuciła mi się do koszyka paletka Ammo z Urban Decay. To zbiór dziesięciu najbardziej popularnych cieni tej firmy.


Paznokciowo nie zaszalałam. Napaliłam się na pachnące lakiery Revlon a mój Boots w swojej ofercie ma tylko cztery kolory - 3 z nich są identyczne z tymi, które już posiadam więc bez sensu byłoby ich kupno. Jedyny kolor, którego nie mam to ten metaliczny błękit o zapachu Surf Spray. Jeszcze nie używany bo na paznokciach ostatnio miałam sztuczne paznokcie typu press on, które na zdjęcie jakoś się nie załapały. Wynalazłam też te przesłodkie paznokcie z House of Holland ciekawa jestem czy będę mogła się zaprzyjaźnić z takim kształtem paznokci. No i ostatni już lakier, to Models Own o żelowej formule i kolorze Turqoise glass.


Obiecuję, że to już prawie koniec! Mini zestaw bareMinerals był niespodziewanym urodzinowym prezentem - sypki cień do powiek w kolorze Gossip i błyszczyk Wild Honey sprawiają się wyśmienicie za to maskara to spore rozczarowanie bo daje bardzo ... naturalny efekt.


Ze zwykłej ciekawości sięgnęłam po krem BB Naked Skin z Urban Decay. Cieszę się, że w ofercie mają podróżny, mniejszy rozmiarowo produkt. Chyba chleba z tej mąki nie będzie ale zużyję bez lamentów. Mój ukochany podkład Studio Fix z MAC jest już prawie zużyty a jak na złość mój odcień nie jest dostępny online więc w akcie desperacji sięgnęłam po podkład Touche Eclat z YSL. Jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek osądy ale jest dobrze. No i żeby nie było MACowego deficytu w tym miesiącu siegnęłam po Careblend Pressed Powder. O ile się nie mylę to był mój pierwszy MACowy puder więc można powiedzieć, że to taki powrót do korzeni.


Kilka dni temu pokazywałam Wam lakier do paznokci Saint Germain KLIK, dobrałam sobie do niego szminkę do ust w tym samym odcieniu. Do tego wpadły mi dwa wkłady do MACowej paletki: Shroom i Plumage.

Wpadło Wam w oko coś z moich nowości? Chciałybyście o czymś przeczytać w pierwszej kolejności?

                                                                                                                         Buziaki, 
                                                                                                              Gosia

43 komentarze:

  1. Co tu dużo mówić, jak zwykle świetne zakupy :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, ale dużo fajnych rzeczy masz :D Ja się zastanawiam właśnie nad zakupem nowego pudru i akurat Paese mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoooo jezusiczku, aleś poszalała:) ale dobrze, należy Ci się:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chce kupić ten lakier revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna sceneria zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Skarbie! Jakie nowości, mniami, mniami <3 i te foty! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten sam lakier nawierzchniowy z Golden Rose i przynam, że - biorąc pod uwagę ilość emalii, jaką mam w domu - wyjątkowo chętnie po niego sięgam. Bardzo ładnie prezentuje się na pastelowych kolorkach, ale raz czy dwa użyłam go w wersji "solo" i też wypadł całkiem, całkiem.

    Miłej majówki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamciu! Ile nowości ;) Niedawno spotkałam się z firmą Hean i zastanwiałam się nad przetestowaniem ich kilku produktów, konieczniej daj znać jak się spisują ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kobiety i spółka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Shrooma chętnie bym przygarnęła, lubię takie neutralne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo, fajnych nowości :) Na lakier z Revlonu w nowych buteleczkach cały czas się czaje, ale nie mogę zdecydować się na konkretny kolor :) MACowa pomadka ma piękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile rzeczy... Zaniemówiłam :D.
    Podobają mi się pędzle. Szczególnie ich kolorystyka :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowości booooskie :) Szczególnie chciałabym zobaczyć w akcji paletę z UD :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kolejne kuszące nowości pokazałaś ;) ten kolor pomadki Golden Rose też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki, kosmetykami :) ale ja zwróciłam uwagę na zdjęcia!
    Są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zwykle jestem pod wrażeniem Twoich nowości, cudowne rzeczy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejciu ile wspaniałości. Znam tylko maseczkę z Efektimy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile wspaniałości ! A te pazurki przeurocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też widziałam te pędzle Tk Maxx, ale ceny sugerowane są wygórowane. Porównywałam zestaw Ciate który kupiła moja siostra. Na stronie producenta był €12 tańszy niż wg Tk Maxx. Pędzle chyba w podobnej cenie kupisz w bootsie (a często są na promocji 3za2) w każdym bądź razie daj znać jak się sprawują. Ogromnie też jestem ciakwa tych cieni od BeneFit. Duuużo dobroci widzę w tym miesiącu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Boots kosztują 25 euro (czy jakoś tak), a ja jeszcze miałam 20% mniej w Tk więc zapłaciłam za nie jakieś 15 euro :-)
      Często widuję je wlaśnie na promocjach 3za2 ale nie wiedziałabym co do tego dobrać.

      Usuń
  19. super zakupy ! ciasteczkowe pazurki boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ileż dobroci! Zazdroszczę poczucia spełnienia;) Najbardziej zaciekawiła mnie macowa szmineczka. I paletka UD. I cienie Benefit:) I puder bambusowy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowna przesyłka i cudowne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Same cudowności :-) Chętnie zobaczę z bliska pomadkę MAC :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna sesja w terenie :) Czekam na prezentację lakieru Revlon.
    Mam African Tea Rose i jestem nim oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne nowości, ciekawa jestem jak się sprawdzi ten spray z UD :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile wspaniałości, aż nie wiadomo na czym oko zawiesić ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. pazurki w kształcie lodów - rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  27. po pierwsze WOW ILE CUDOWNOŚCI! Po drugie piekne zdjęcia, po trzecie pokaż te pazury lodowe a po trzecie ciekawa jestem tej paletki UD : )

    OdpowiedzUsuń
  28. No no,ale tego masz:) ja jestem najbardziej ciekawa podkladu z YSL:) z tej firmy mialam Teint Radiance ale wycofano moj kolor:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem szczęśliwa, że udalo mi się dobrać sobie kolor w ciemno, przez Internet :-)

      Usuń
  29. Świetne nowości, krem różany Make me Bio też jest na mojej chciejliście. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fajny blog :) Super zdjęcia :) <3
    Zapraszam do mnie :)
    http://kaorilive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne widoki, aż ciężko się skupić na samych kosmetykach:D

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawa jestem tych cieni ;))) miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  33. W pierwszej kolejności obejrzalabym cień Plumage :)

    OdpowiedzUsuń
  34. fantastyczne nowości, Twoje zdjęcia są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Super zakupy ;) bardzo mi sie spodobały te sztuczne paznokcie ;) sama nigdy nie nosilam ale te wybrane przez Ciebie są urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. hoho, takie zakupy to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...