wtorek, 2 lipca 2013

Nowości czerwca

O tym, że cały miesiąc się uczyłam i pisałam egzaminy już wiecie - trąbię przecież o tym od jakiegoś czasu. Nic dziwnego, że nie miałam czasu na żadne wycieczki po sklepach w tym miesiącu. Dopiero w zeszły piątek udało mi sie odstresować w najmilszy znany mi sposób - zakupy! Nie jest tego dużo ale obiecuję sobie, że odrobię wszelkie straty w lipcu.

Tak, tak. Mizernie to wygląda.

Niezastąpiona Gosia wysłała mi trzy butelki płynu micelarnego. Eveline jest już w użyciu ale nie wyrobiłam sobie jeszcze o nim żadnego zdania. Mam nadzieję, że te zapasy starczą mi na dłuższy czas ;)

Aussie, Aussie, Aussie. Chyba nie muszę nic o nich pisać? Nawilżający szampon i odżywka, jak zawsze ślicznie pachną. Do tego magiczna maska, w której zakochałam się już po pierwszym użyciu. Możliwe, że to złudne wrażenie, bo pełno w niej silikonów, ale te akurat służą moim włosom.



O biust też trzeba zadbać, prawda? Krem do Nip+Fab, ma ujędrnić, modelować i poprawić wygląd. Jak będzie? Tego sama jestem bardzo ciekawa.


Mój ukochany podrabiany Beauty Blender skończył swój żywot w koszu na śmieci musiałam sięgnąć po coś innego. Od dawna chciałam zainwestować w pędzle realTechniques ale nigdy nie było mi z nimi po drodze. W piątek trafiłam na stippling brush - nadal próbuję wypracować sobie odpowiednią techikę używania tego pędzla.
BeneFitowa nowość, czyli baza pod podkład Stay Flawless zaciekawiła mnie swoim opisem. Baza ta ma przyciągać jak magnes cząsteczki podkładu, który ma być trwalszy na skórze twarzy. Jeszcze nie rozpakowałam tej bazy więc nie wiem czy z tym magnezem to prawda ;)

Naszyjnik tego typu marzył mi się od dawna, miałam wrażenie, że będzie pasował do wszystko. W końcu udało się - siostra znalazła go w Dorothy Perkins ale nie martwcie się bo strojów dnia u mnie nie znajdziecie ;)

Stwierdziłam też, że brakuje mi kopertówek i nie wahałam się ani chwili kiedy w sklepie ujrzałam te dwie. Jedna to wielka, pudrowo różowa kopertówa a druga to mniejsza, oliwkowa z ćwiekami i dzyndzelkowym ogonkiem. Niach niach, nie mogę się doczekać na ich premierę.

To wszystko w tym miesiącu, czy jest coś o czym chciałybyście przeczytać?

                                                                                                                    Buziaki,
                                                                                                                        




41 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. u mnie niestety odżywka Aussie nie sprawdziła się ale miałam inną wersję. Twoja mam nadzieję, będzie lepsza

      Usuń
    2. Oby się sprawdziła :)

      Usuń
  2. Wcale nie tak mało kosmetyków, bardzo fajne :)mi tez się takie naszyjniki podobają !!:))

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie aussie się nie sprawdza, moje włosy lubią konkretniejsze maski z olejkami i masłami.
    A małe zakupy to plus- będziesz mogła poszaleć bardziej w Lipcu:P

    OdpowiedzUsuń
  4. I chyba miało być magnes zamiast magnez.

    OdpowiedzUsuń
  5. sporo dobroci :) najbardziej zainteresował mnie szampon Aussie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zacne zakupy :) Trio od Aussie u mnie czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mizernie? przecież obkupiłaś się nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak, zakupy to najmilsza forma odstresowania i poprawy humoru :) ciekawa jestem jak sprawdzą się te magnetyczne właściwości bazy pod podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych produktów, ale jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  10. Również czaję się na te pędzle, ale najchętniej kupiłabym wszystkie na raz, a najtańsze nie są niestety, więc odkładam ;)

    Naszyjnik i kopertówka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Stippling brush to dobra inwestycja :) Mam go od jakiegoś czasu i bardzo sobie chwalę.

    A widziałaś nowy micel z L'oreala? Dużo o nim się pisze ostatnio, ale skład ma naprawdę ciekawy i tak sobie myślę, że chyba go spróbuję. Poza tym polecam micel z Caudalie, może masz dostęp do marki? i cena tak nie zabija jak w PL

    Dostałaś ode mnie e-mail?

    OdpowiedzUsuń
  12. To aussie ma dla mnie jakiś taki slaby skład...jakoś mnie te kosmetyki nie kuszą.
    Ale za to bardzo jestem ciekawa jak sprawdzi się krem do biustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa Aussie. :)
    Ja juz robie liste zakupow na moj sierpniowy wypad do Polski.

    OdpowiedzUsuń
  14. MIMO BRAKU CZASU dałaś radę :D ^^ zakupy na 5+

    OdpowiedzUsuń
  15. e tam, ja bym chętnie zobaczyła OOTD w Twoim wykonaniu:]

    OdpowiedzUsuń
  16. kopertówka z ćwiekami bardzo ciekawa. I ogolnie widać udane nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba też się w końcu skuszę na Aussie :D a kopertówki i naszyjnik super

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne nowości :)
    Zazdroszczę Nip & Fab, marzy mi się od nich maśło pistacjowe, podobno świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. cycki! Pisz o kremie na cycki. Muszę coś nabyć, a sama nie wiem co.

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam że zaczniesz od burżuja ;)
    Drapieżny ten naszyjnik = poka strój dnia (aaa wiem czemu nie pokażesz..teraz masz labę i latasz w piżamce całe dnie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Co tu dużo mówić: lubię to :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Te kopertówki są takie ładne ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny naszyjnik! :) Ja ostatnio kupiłam w Rossie szampon i odżywkę z Ausiie i jestem w fazie tesowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam micela z Eveline i był całkiem w porządku, po prostu jak każy micel nie poradził sobie zbytnio ze zmyciem kosmetyków wodoodpornych ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też jestem posiadaczką tej 3 minutowej odżywki z Aussie, jestem ciekawa jak spisze się ten pędzel z Real Techniques od dawna się na niego "czaję"

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja chętnie dowiem się więcej o działaniu wszystkich trzech cudaków od Aussie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zakupy są zdecydowanie najlepsze na odreagowanie sesji i zaliczeń :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...