piątek, 29 września 2017

NYX / Soft Matte Lip Cream / Copenhagen

Muszę się przyznać, że w tym roku byłam na odwyku. Kosmetycznym, dodam. Malowałam się bo musiałam a kiedy nie musiałam to się nie malowałam i było mi z tym dobrze. W większości było to spowodowane pogodą/ okrojoną kosmetyczką/ wakacjami i ogólnym tumiwisizmem. Jednak po powrocie do domu trochę mi przeszło. Co prawda maluję się lżej, bez żalu pożegnałam się z kosmetykami, których nie używałam a które a trzymałam na święte nigdy ale powróciło moje najmocniejsze uzależnienie - szminki. Jak przez pięć miesięcy rzadko malowałam usta tak teraz nie wyobrażam sobie nic na nich nie mieć. 
A jak jesień to jesienne kolory i pora na szybką recenzję NYX Soft Matte Lip Cream w odcieniu Copenhagen (30zł/8ml). 






Copenhagen to ciemna, burgundowa czerwień, w stylu Divy KLIK i Fashion Revival KLIK. Jest to świetnie napigmentowany produkt, który mógłby nakładać się bez problemu gdyby nie jego nierówny gąbkowy aplikator. Nie jest to jednak dużym problemem bo po nałożeniu drugiej warstwy nierówności zanikają, pokrywając usta idealnym jesiennym kolorem. O, i lepiej nie nakładać przed aplikacją szminki balsamu do ust, wszystko będzie się rozmazywać.


Sama konsystencja tego cudeńka jest bardzo kremowa, tak że podczas pierwszej aplikacji ciężko uwierzyć, że będzie z tego mat. Na początku można mieć wrażenie, że to dobrze napigmentowany błyszczyk jednak po kilku minutach Copenhagen zastyga tworząc idealny mat.


Po dłuższym (8-9 godzinnym) noszeniu Copenhagen lekko wysusza usta ale rzadko kiedy dochodzę do tego momentu bo zawsze w międzyczasie jest cięższy posiłek a Soft Matte Lip Cream tego już nie przeżywa. Przy lekkich przekąskach, kawie etc. wygląda jednak świetnie.



Soft Matte Lip Cream w kolorze Copenhagen to, według mnie, nadal dobry produkt. Oczywiście, że ma minusy ale mimo wszystko, przy tak niskiej cenie jest to chyba wybaczalne. Z tej serii mam jeszcze nudziakową szminkę a jeżeli przy okazji trafię na szafę NYX to z pewnością sięgnę po jeszcze jeden kolor ... albo dwa.

17 komentarzy:

  1. ta seria poadek Nyx nie przypadła mi w ogole do gusty a szkoda bo są w niej takie piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, dzisiaj nawet podziwiałam ofertę marki :D

      Usuń
  2. Przepięknie wygląda na ustach! Od dawna przymierzam się do wypróbowania Soft Matte Lip, ale nie mogę się zdecydować który odcień wybrać na początek. Gama kolorystyczna jest bardzo udana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wyborem koloru mogą być niemałe problemy bo jest z czego wybierać :)

      Usuń
  3. To chyba jeden z najbardziej znanych kolorów i nie umiem się do niego odnieść bo nie wiem czy mi się podoba czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem... Na ręce mi się podoba, na ustach wygląda zbyt czerwono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu pewnie kolor moich ust też zrobił różnicę.

      Usuń
  5. Dla mnie pięknie się prezentuje :) Sama sięgam po bezpieczne róże, których prawie nie widać, ale ten odcień naprawdę ma coś w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor <3 Musze w końcu wypróbować tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie Ci w tym kolorze! Cudo! Po prostu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...