sobota, 15 listopada 2014

Real Techniques / pędzle do oczu / warto?

W lipcu dumałam nad pożytecznością pędzli do twarzy z Real Techniques KLIK. Nie są złe, ale według mnie, te które znajdziemy w zestawach są w większości niepraktyczne, nie pasują do zadań przyznanych im przez siostry Chapman. Od ponad pół roku w mojej pędzlowej kolekcji znajduje się kolejny zestaw, starter set (ok.90zł), który zawiera podstawowe pędzle do makijażu oka. Swój zestaw kupiłam w Tk Maxx o 10 euro taniej, w Boots znajdziemy je za 28euro. Czy są to pędzle, którymi wykonamy pełny makijaż oka i, najważniejsze, czy są warte swojej ceny? 




W zestawie znajdziemy pięć pędzli i podstawkę, której od razu się pozbyłam bo uznałam ją za zupełnie niepraktyczną. Nie będę się rozpisywać na temat wyglądu/włosia tych pędzli bo o tym pisałam już przy okazji Core Collection KLIK.




Base Shadow Brush przeznaczony jest do nakładania cieni na powiekę ale ja wolę rozcierać nim cień w załamaniu powieki. Jest sprężysty, gęsty i łatwo się nim operuje a mimo to nie sięgam po niego zbyt często. Chyba inne, prawdziwe kulki do rozcierania lepiej leżą mi na powiece.



Przeznaczony do konturowania powieki, okrągły i mocno zbity Deluxe Crease Brush jest ogromny. O wiele za duży do mojego załamania powieki, nie wyobrażam sobie blendowania cieni z jego pomocą. Lubię za to użyć go do nakładania korektora i konturowania twarzy, świetnie się nim nakłada kremowe produkty.


Muszę przyznać, że accent brush to mój najbardziej ulubiony pędzel z tego zestawu. Uwielbiam nakładać nim cień na dolną powiekę, rozcierać nim kreskę i nakładać jasny cień w kąciku. Fantastyczny, bardzo użyteczny pędzel chociaż mógłby być bardziej miękki.



Sporym nieporozumieniem jest tu brow brush, który jest za szeroki, za gruby, za duży do brwi. Nie znalazłam dla niego żadnego zastosowania bo do robienia kreski na powiece też zupełnie się nie nadaje.



Fine liner brush też nie zachwyca. Niby można zrobić nim dobrą kreskę na powiece ale trzeba włożyć w to więcej pracy i czasu a tego nie lubię. Pędzelka używam rzadko, nie do żelowego eyelinera a do przyciemnienia linii rzęs.

Nie jestem zadowolona z tego zestawu. Moim zdaniem nie są użyteczne, ciężko znaleźć dla nich zastosowanie, są za drogie. Osobom zainteresowanym pędzlami do oczu Real Techniques radziłabym albo zakup pojedynczych pędzli albo zainwestować w pędzle, które są praktyczne. Przyznam, że dziwią mnie bardzo pozytywne opinie o tych pędzlach na innych blogach, może problem nie tkwi w nich a we mnie?
Dajcie znać czy znacie te pędzle i co o nich sądzicie.

23 komentarze:

  1. Faktycznie są jakieś nie wymiarowe. =/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam je i sprzedałam bo nie byłam za bardzo zadowolona:( też nie wiem skąd biorą sie te pozytywne opinie. W ogóle te pędzle sa zbyt duże. Mam jeszcze zestaw do twarzy i tam na szczęście lepiej, ale bez wow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam właśnie bardzo dużo zachwytów nad nimi ale też właśnie to, że jest wiele innych, tańszych i lepszych pędzli. Być może kupowanie ich w zestawie to nie jest najlepszy pomysł i lepiej dobierać każdy z osobna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ale mądra blogerka po szkodzie ;)

      Usuń
  4. Jakoś mnie nie kuszą te pędzle od RT.

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesuje się tymi pędzlami, myślałam o kupnie, a teraz sama nie wiem. Dzięki za recenzję:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie bardzo kuszą pędzle Zoevy , te jakoś mi się nie podobają

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam żadnych pędzli RT, ale te do oczu mnie kompletnie nie kuszą na szczęście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tych pędzli nie mam, nie kuszą mnie i jak widzę dobrze :) Ja mam pędzle z Marizy i pojedyncze z różnych firm.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czaję się na pędzle z Hakuro, dużo osób je chwali, a do RT jakoś mnie nie ciągnie ;) Może i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od razu jak zobaczyłam te zestawy to wiedziałam, że one się do niczego za bardzo nie nadają, a już ten do kresek do chyba dla oka słonia, a nie kobiety. Ja mam jeden pędzel do twarzy od nich, który uważam za nieporozumienie, na więcej nie miałam ochoty i nie mam pojęcia, skąd tyle pozytywnych opinii na ich temat...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ten zestaw tez nie porwał, mam prawie wszystkie pędzle RT a na ten komplet raczej się nie skusze ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam zestaw core collection i go bardzo lubię, jednak nie mam rozpędu na kolejne zestawy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziiwne t pędzle ;/ mi zazwyczaj wystarczy jeden ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa pędzli RT, ale gdybym miała zdecydować na zakup - wybrałabym pojedyncze pędzle do twarzy :) Już na pierwszy rzut oka nie potrafiłabym wykorzystać tych pędzli.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam stippling brush ktorego nie uzywam i maly pedzelek do korektora ktory uzywam od czasu do czasu. kicha te pedzle tylko gabeczka jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie jesteś zadowolona. Kiedy był na nie szał - długo się zastanawiałam nad ich kupnem... Dobrze, że tego nie zrobiłam :) Aktualnie marzy mi się kilka pędzli Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tez mamten zestaw i uzywam tych pedzli ale do zupelnie innych "zadan" niz sie zaleca ich uzywania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie eyeliner i brow brush wyglądają na grubaski :x Chyba lepiej kompletować pojedyncze pędzle. Ja jestem mega fanką Zoevy, bo każdy ich pędzel zachwyca miękkością :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja je mam i jestem zdowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. z miesiąc temu widziałam w swoim tikeju zestaw, ale do twarzy... nie pamiętam czemu się na niego nie zdecydowałam... aaa... chyba nie miałam kasy XD

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię RT, najbardziej złoty zestaw, ale fioletowego nie kupię :O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...