niedziela, 13 września 2015

Kosmetyczni ulubieńcy lata

Lato - było i minęło. Moje wakacje, niestety, zleciały na pracy a dni wolne spędziłam w domu bo jak na złość zawsze wtedy padał deszcz. Ostatnio stwierdziłam, że jeszcze nigdy nie pokazywałam na blogu swoich ulubieńców a podczas lata miałam żelazny zestaw kilku produktów po które sięgałam bardzo często, czasami nawet codziennie. 
Wczoraj rano zebrałam towarzystwo i oto są, kosmetyczni ulubieńcy wakacji, 



Pielęgnacyjnie jest bez szaleństw. Ot, odżywka bez spłukiwania w sprayu Uniq One z Revlon Professionals towarzyszy mi już od kilku dobrych miesięcy - używam jej na mokre włosy jak i na suche, pomiędzy myciem a moje włosy już dawno tak dobrze nie wyglądały. Są nawilżone, wygładzone, nie plączą się a do tego cudownie pachną. Matująca emulsja do twarzy z filtrem SPF50 czyli Capital Soleil z Vichy szybko się wchłania, współpracuje z podkładami i ani trochę nie zapycha. Nie wiem jak bardzo chroni przed słońcem bo tego nie uświadczyłam ale tak czy tak namiętnie się nim smarowałam. Jajko-balsam do ust z eos o smaku/zapachu mięty cały czas nosiłam w torebce. Co prawda nie jest tak dobry jak masełko do ust Nuxe ale też dobrze nawilża i da się go zaaplikować na usta w higieniczny sposób ;)


Kolorówki jest trochę więcej ale też, jak na mnie, to cienizna. Róż do policzków w odcieniu Azalea in the Afternoon KLIK to zeszłoroczna MACowa limitka. To bardzo delikatny, dziewczęcy i radosny odcień i zawsze zbiera sporo komplementów. Rozświetlacz Mary-Lou Manizer z theBalm KLIK gościł na blogu zaledwie kilka dni temu, chyba będzie z tego miłość do końca życia. W lipcu miałam dość ważną imprezę - planując makijaż wiedziałam, że muszę sięgnąć i po MACową Candy Yum Yum KLIK (swoją drogą gdybym musiała wybrać tylko jedną ulubioną szminkę byłaby to właśnie ta) i po paletkę Urban Decay Naked3 KLIK. Oba produkty pasowały i do sukienki i pięknie wyszły na zdjęciach. Przyznam też, że Naked3 to moja ulubiona naga paletka. Smoky może się schować. Ostatnim ale nie mniej ważnym produktem jest rozświetlająca baza pod cienie Prime Time z bareMinerals. Cudownie wygląda na powiece i solo i pod satynowymi cieniami do oczu.

Ciekawa jestem czy któryś z moich ulubieńców również i Wam przypadł do gustu? Po jakie kosmetyki najczęściej sięgałyście w te wakacje? 

37 komentarzy:

  1. Niestety nie znam nic z Twoich ulubieńców :)
    Chociaż ten rozświetlasz kusi szalenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię Eos i Mary Lou:) jakie ładne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie królowała również Mary Lou, błyszczyk w podobnym odcieniu do Candy Yum Yum :) oraz paletka Lorac Unzipped, która utrzymana jest w podobnej kolorystyce co Naked 3 i wrzuciłam ich do wpisu o ulubieńcach wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia, ale pewnie już Ci to pisałam <3 Co do wakacji, to mam nadzieję, że Cię pocieszę, ale ja też spędziłam swoje w domu. Eos mnie kusi, zbiera sporo pozytywnych opinii, borówkowy bym capnęła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej podziwiałam widoki z pracy ;)

      Usuń
  5. Naked 3, Mary Lou i jajeczko Eos to również moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także przymierzam się do posta o ulubieńcach makijażowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. coraz bardziej mnie ciągnie do naked 3 :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Paletka i jej odcienie mnie bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz idealne miejsca do robienia zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie rozświetlacz Mary Lou :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam miętowego eoska :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle słyszałam o eos, a jeszcze nie kupiłam żadnego, chyba najwyższa pora zamówić i przetestować bo wstyd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, żaden wstyd ;) gdybym go nie dostała to raczej sama bym po niego nie sięgnęła ;)

      Usuń
  13. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców.... Candy Yum Yum to bardzo odważny kolor, z całą pewnością nie zdecydowałabym się na niego :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mary Lou uwielbiam <3 cudownie rozswietla <3 mam Kelly Yum Yum (sa identyczne) i tez lubie ten ostry, odwazny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm, troszkę nieufnie podchodzę do Mary Lou, gdyż ostatnio, będąc w Douglasie, odniosłam wrażenie, że po rozetrzeniu produktu na skórze bardzo niewiele go pozostaje i się zniechęciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że Mary nigdy nie roztarłam?

      Usuń
  16. Mary Lou i u mnie zagrzała miejsce:) moim ulubionym produktem kolorowym jest mac highlight powder nude pink.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się odcień szminki. Jestem strasznym bladziochem, więc muszę jakoś ożywić twarz makijażem. Szminki w intensywnych kolorach świetnie sprawdzają się w tej roli:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja zamienilam Mary Lou na rozswietlacz z My Secret Illuminator i Mary calkowicie poszla w odstawke;) sliczny ten roz z. Mac

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Maczkowe róże ;) Mam springsheen i warm soul ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na jakiś nowy egzemplarz dlatego zapisuję nazwy ;)

      Usuń
  20. Ta szminka MAC i mi się marzy, ale póki co mam inną - również w różu :) Chętnie wypróbowałabym EOSa, bo podobno Balmi do pięt mu nie dorasta, a mam właśnie jego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz kolor? Balmi dostałam kiedyś w jakimś pudełku ale nie spodobał mi się jego zapach i oddałam siostrze ;)

      Usuń
  21. też mam ten filtr z vichy z tym, że spf 30. śliczny kolor szminki

    OdpowiedzUsuń
  22. Krem Vichy też mam w wakacyjnych ulubieńcach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dziwie się, że Candy Yum Yum zasłużyła na miano ulubieńca, ten kolor jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja przez wakacje prawie wcale się nie malowałam, to znaczy w ciągu tygodnia był to przeważnie albo sam puder albo żel-krem koloryzujący Complexion Rescue z BareMinerals i coś na usta. pełniejszy makijaż wykonywałam tylko kilka razy gdy przebywałam w szerszym gronie ludzi. Za to od września szaleję bo jest to okres kiedy najchętniej sie maluję, ogólnie lubię jesień i może jest to tym spowodowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Eosa chciałabym w końcu poznać, jeszcze nie miałam ku temu okazji :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...