poniedziałek, 29 października 2012

Wielkie halo o sławę Lady Gagi - perfumy Fame



Premiera 'Fame' czyli pierwszych perfum Lady Gaga odbyła się już jakiś czas temu. Po, podobno, mozolnej i długiej pracy nad jej autorskim zapachem a także tą całą 'to będzie coś wspaniałego, niezwykłego i innowacyjnego moje małe potworki' otoczką dostałam coś co mnie rozczarowało czyli wielkie halo o nic.



Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że są osoby, które są zakochane w tym zapachu. Ale na mnie Fame nie wywołał wrażenie na który Gaga liczyła. Spodziewałam się wielkiego WOW!, prawdziwej burzy zapachów a dostałam co najwyżej lekki wiaterek który połaskotał mnie po nosie i odleciał hen, daleko. Niestety, są to perfumy jedynie dla zagorzałych fanów Lady G, ja do nich nie należę. Przejdźmy do konkretów.

sobota, 27 października 2012

Wielkie rozczarowanie czyli Sheer Lights Illuminating Pen od Elizabeth Arden






Zaczęło się od rozświetlacza od YSL.
Bardzo chciałam do adoptować ale jego cena nie jest zbyt zachęcająca dlatego długo szukałam czegoś co chociaż częściowo mogłoby zastąpić Touche Eclat. O tym 'cudzie' naczytałam się wiele dobrego a pewnego dnia udało mi się go upolować w bardzo przystępnej cenie. I tak zostałam właścicielką Sheer Lights Illuminating Pen w odcieniu 03 Warm.


 Niestety, nie jest tym czego oczekiwałam, bardzo mnie rozczarował i żałuję, że go kupiłam. Dlaczego?

środa, 10 października 2012

Sztuczne rzęsy dzień w dzień czyli MAC False Lashes Mascara

Czasami odnoszę wrażenie, że MAC kocha mnie tak jak ja jego. Jako maniaczka teatralnych rzęs na co dzień długo szukała tuszu, który spełnił by moje oczekiwania Unikałam produktów dających efekt nóżek muchy czyli sklejonych, nieapetycznych rzęs a czyste lenistwo powstrzymywało mnie przed babraniem się z sztucznymi rzęsami każdego ranka.  Moje ciche modlitwy zostały wysłuchane i odwiedzając stoisko MAC'a znalazłam mój skarb : False Lashes Mascara.


środa, 19 września 2012

Maybelline Dream Nude Airfoam czyli podkład w piance.





Mimo, że mam już swój podkład idealny nadal testuję inne podkłady. Ten podkład chciałam kupić już dawno - miał wiele dobrych (!) opinii na YouTube a poza tym wydawał się lekki ale nadal kryjący czyli coś co każda z nas chce użyć w lato.
Sam producent zapewnia nas iż jest to :
Innowacyjna, napowietrzona pianka z dobrymi pigmentami nadaje perfekcyjny wygląd. Zwiewna formuła wtapia się w skórę dla niewiarygodnie delikatnego, naturalnego efektu. Tak lekka jak powietrze. Dostępna w 8 odcieniach, SPF 16. 





piątek, 7 września 2012

Tangle Teezer jest już mój! - wersja kompaktowa

O Tangle Teezer słyszałam wiele dobrego, od dawna chciałam go kupić jednak jego cena skutecznie mnie odstraszała - kto płaci tyle pieniędzy za zwykły kawałek plastiku?!  Jednak, któregoś pięknego ranka kiedy miałam ochotę się rozpieścić bez zastanowienia kliknęłam 'Kup' przy obrazku TT.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...