wtorek, 7 maja 2013

Co z tym MACem?

Podkłady MACa nie mają dobrej opinii - podobno śmierdzą, utleniają się na twarzy i w ogóle tfu, tfu, okropieństwo. A w styczniu obchodziłam rocznicę używania pewnego podkładu, który był moim pierwszym MACowym produktem i który zachwycił mnie tak, że zaopatrzyłam się w drugi egzemplarz co jeszcze nigdy mi się nie przytrafiło. Mówię tu o Studio Fix Fluid do cery tłustej i mieszanej - płynnej wersji słynnego pudrowego podkładu o tej samej nazwie Studio Fix. W opisie podkładu jest też wzmianka o średnim kryciu, które można stopniować i matowym wykończeniu.



Czytałam wiele postów narzekających na osoby pracujące w MACu, które źle dobierają odcienie podkładu. Mi zaproponowano NW15, który jest dla mnie idealny. Wiem, że można teraz dostać podkłady jeszcze jaśniejsze - NW10 i NW13. Według MACa, NW ma w sobie różowe tony a NC ma tony żółte. Oglądając zdjęcia porównawcze w Internecie ta różnica jest widoczna dopiero w ciemniejszych odcieniach, bo 15 i 20 w obu odcieniach są względnie podobne. Jest jeden minus tego podkładu a mianowicie trzeba do niego dokupić pompkę ale kosztuje grosze i można użyć ją wielokrotnie.


Podkład zawiera SPF15 a w szklanej butelce dostajemy 30ml produktu. Oczywiście, szklana butelka = podkład nie zużyty do końca. Ale kiedy myłam butelkę poprzedniego podkładu w zeszłym miesiącu nie zauważyłam wielkich ilości podkładu ostałych na ściankach. Dla mnie to nie jest minus ale zdaję sobie sprawę, że są osoby, które chcą zużyć podkład do ostatniej kropli.
Przed nałożeniem podkładu przygotowuję skórę twarzy: tonizuję, nawilżam i czasami nakładam bazę pod podkład. Sam podkład jest gęsty ale jego konsystencja mi pasuje. Łatwo rozprowadza się go na twarzy. Wcześniej używałam do tego jedynie rąk, teraz czasami używam do tego gąbeczki a'la Beauty Blender.  Co prawda lubi zatrzymać się na linii włosów i brwiach i trzeba włożyć trochę wysiłku w wyrównanie koloru.
Przyznaję, że na początku nie mogłam przyzwyczaić się do jego zapachu, mój nos podpowiadał, że pachnie jak farba. Teraz nic już nie czuję.
Studio Fix kryje bez zarzutu,nie straszne mu zaczerwienienia czy niedoskonałości, nie daje efektu maski ale jeżeli macie nadzieję na podkład 'niewidoczny' na twarzy to nie jest to podkład dla Was.Zazwyczaj używam 2 pompek podkładu ale efekt krycia można stopniować i podczas sytuacji tego wymagających używam 3 pompek.
Czy matuje? Tak ale nie jest to mat idealny bo ma lekki 'połysk'. Na twarzy utrzymuje się cały dzień i nie straszna mu wysoka temperatura/deszcz. Do tego jest baaardzo wydajny. Moja pierwsza butelka starczyła mi na ponad rok.
Przyznacie, że wygląda naturalnie na twarzy? Nie ciemnieje ani sprawia, że wyglądam jak chodząca pomarańcza.

Na razie to mój hit co nie znaczy, że nie będę dalej testować i szukać czegoś innego. Może to coś okaże się jeszcze lepsze?

Znacie ten podkład? Jaki produkt daje Wam to czego oczekujecie od kosmetyków tego typu?

                                                                                                                    Buziaki,
                                                                                                              

60 komentarzy:

  1. Śliczna Ty!

    Faktycznie bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podzielam zdanie! jesteś śliczna!
    Co do MACa, moja mama stosuje ten podkład i jest z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jest z nim tak źle ;)

      A za komplement dziękuję :)

      Usuń
  3. Śliczna, śliczna Goś :))) o czym to mówiłaś..ah tak zapatrzyłam się Mac - niestety nie próbowałam więc nie wiem ale popatrzeć przyjemnie :) wygląda bardzo naturalnie - a to lubię !zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam spore próbki tego podkładu i mnie niestety zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Ty piękna jesteś!
    mam podkład MAC'a, inny, ale nie jestem z niego zbyt zadowolona, raczej mieszkam go z jakimś innym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwała się ta piękniejsza ;)

      A jaki to?

      Usuń
  6. Bardzo naturalny efekt. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny pyszczek masz :D pewnie i bez podkładu takie ładniusi byłby ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dokładnie ten sam w tym samym odcieniu i wielbię go totalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda ciekawie, jeszcze nie miałam MAC'owego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ŚLicznie wygląda na twarzy bardzo naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam niestety żadnego podkładu z M.A.C... w sumie żadnego produktu tej marki. Wszystko przede mną :)

    Mój wiek ma swoje plusy i minusy, choć moja cera jest w miarę dobry stanie, to niedługo sięgnę po mój pierwszy, porządny podkład. Słyszałam wiele dobrego o podkładzie z Rimmel, Wake Me Up, chyba na niego się skuszę.

    Przede mną jednak większe zmartwienie: słońce. Mam bardzo wrażliwą, delikatną skórę, i zwykłe promienie słońca mogą już po 2-3 godzinach mnie poparzyć. Na szczęście teraz w Warszawie, choć ciepło 25 stopni, chmury zasłoniły słońce, więc mam troszkę czasu. Stąd moje pytanie, a jednocześnie prośba, Droga Lil, mogłabyś mi polecić jakiś dobry krem z filtrem do twarzy z wysoką ochroną, który by mnie nie zapchał?

    Pozdrawiam, Julia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko jest przecież czas :) Moja mama używa Wake Me Up i też sobie chwali więc może i na Tobie się sprawdzi :)

      Usuń
  12. Na twarzy wygląda bardzo fajnie i naturalnie :) ale z tą pompką do kupienia to są śmieszni (jak dla mnie) ;p
    To fakt, szklane opakowanie ma też podkład Marizy balansujący, który bardzo lubię, ale kiedy zostało mi mało podkładu nie mogę go wyciągnąć, i tak, jestem osobą, która lubi zużywać kosmetyk do ostatniej kropli, zwłaszcza jeśli go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziwny ten pomysł ale może chodzi o to, że to trochę ekologiczniej, czy coś?

      A to prawda, zależy od osoby :) bo mi szklane opakowanie nie przeszkadzają ale zdaję sobie sprawę, ze jestem w mniejszości ;)

      Usuń
  13. Miałam kiedyś ten podkład, ale posłałam go w świat. Okazał się dla mnie za ciężki i bardzo podkreślał skórki. Zapach też do najprzyjemniejszych nie należał, ale dla mnie nie było to największym problemem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go bardzo lubię za tą ciężkość :) wiesz, że kilka razy tez podkreślił mi skórki ale okazało się, że potrzebowałam większego zdzierania/nawilżenia (a wcale na to nie wygladałam) to może i to było?

      Usuń
  14. wygląda bardzo naturalnie,nie wiem jaką masz cere,podejrzewam,że bezproblemową i niczego brzydkiego nie widać :) ja nie mam większych problemów z wypryskami itd. i podkład burzuja healthy mix jest dla mnie bardzo przyzwoity,nie tworzy maski,lekko matuje, mi przede wszystkim chodzi o to by nie wyglądac jak skwarka i on mi to zapewnia:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zazwyczaj jest bezproblemowa :)
      O tym Burżujskim podkładzie dużo słyszałam ale jeszcze nie używałam :)

      Usuń
  15. Aż boję się o cenę zapytać :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecałe 30euro, chyba?

      Usuń
    2. Tragedii nie ma :D moja mama kupiła sobie Diora, i że to był mój odcień, to go testowałam. Świetny! Lekki, kryjący, trzyma się cały dzień i się nie ściera :)

      Usuń
  16. z recenzji wydaje się być super, ale cena pewnie przeraża :D
    ślicznotka z Ciebie !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzam sobie, że są droższe ;)

      Usuń
  17. Nigdy nie używałam żadnego podkładu MAC, ale interesowałam się wersją pudrową :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie mialam zadnego podkladu z tej firmy, ale kolezanka obiecala mi odlewki ;) Ja przede wsyztskim szukam idelanego koloru i naturalnego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy spełnią Twoje wymagania :)

      Usuń
  19. Ale kusisz tym podkładem;) może kiedyś się skuszę, bo cena jest dosyć wysoka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto najpierw zaopatrzyć się w próbki :)

      Usuń
  20. Tego konkretnego podkładu nie znam. Ja od podkładu wymagam aby był kryjący, wyrównywał koloryt i zakrywał niedoskonałości. Nie podkreślał skórek, nie ciemniał , nie robił placków. Sporo tego i ciężko dobrać ideał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A trafiłaś już na coś co Cię satysfakcjonuje?

      Usuń
  21. wygląda bardzo naturalnie :) Śliczna jesteś! :) Tego podkładu nie znam, ja używam swojego Revlonu color stay i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w ogóle nie znam podkładów Revlona ale bardzo mnie kuszą :)

      Usuń
  22. Co tam podkład! zachwycam sie Twoja uroda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się przecież czym zachwycać ... ale dziękuję ;)

      Usuń
  23. Nie miałam z nim do czynienia, ale ładnie wygląda :) Od jakiegoś czasu używam podkładu w musie z Rimmela i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdy o nim nie słyszałam, muszę trochę o nim poczytać :)

      Usuń
  24. Rzadko sie maluje. Dlatego ciezej mi znalezc odpowiedni podklad dla siebie.. Z odcieniem tez czesto mam problem :-D Natomiast slyszalam juz kiedys, ze jest to dobry kosmetyk. Nosilam sie z zamiarem kupna i moze sie wreszcie 'odwaze' ;-)
    ps. ja uzywalam loreala w mussie i tez bylam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  25. Od dawna mam na niego ochotę (i w wersji płynnej, i prasowanej). Coraz bliżej do otwarcia Maca u mnie, więc będę musiał uzbroić się w cierpliwość : ))

    OdpowiedzUsuń
  26. studio fix to mój ukochany podkład od MAC.
    sprawnie wklepany w skórę daje ładne ujednolicenie, świetne krycie i idealną trwałość :)
    do zapachu można przywyknąć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, że chcecie mnie czytać :)
Jeżeli podoba Ci się mój blog, zostań ze mna na dłużej i badź moim obserwatorem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...