sobota, 3 sierpnia 2013

Ale wtopa! - Debiut na YT i lipcowy Projekt Denko

I jest! Mój pierwszy filmik na YouTube! Mówię od razu: tej kamery nie używałam od dwóch lat i nie wiem jak zmienić jej ustawienia żeby było lepiej, nie potrafią ciąć, kleić i wyklejać wpadek i słychać tam uciszanie w tle a także widać jak siostra rozciąga kopyta. Nie pozostaje mi nic innego jak się z tego śmiać i mam nadzieję, że i może Wam poprawię tym humor ;) Wiem, że nie jest to jeszcze to czego będę wymagać od mojego kanału.





Przygotowałam też filmik o kosmetycznych nowościach lipca ale ten pojawi się dopiero za 2-3 dni. O ile będziecie chciały go obejrzeć ;)

Dajcie mi znać czy podoba się Wam taka forma denek/nowości/tagów i zapraszam Was do odwiedzenia konta LilOddiette na YouTube :)

                                                                                                                               Buziaki,
                                                                                                                          

piątek, 12 kwietnia 2013

A buzi dasz?

Nie wiem czy wiecie ale lubię mieć coś na ustach - bez tego ani rusz, czuję się goła. Ten pan 3w1 pojawił się z ostatnich nowościach miesiąca i nie wiem czy wspomniałam Wam już wtedy, że jest przeze mnie eksploatowany do granic możliwość - tak bardzo go polubiłam. Mowa o pomadce ColorBalm od Pierre Rene, którą dostałam od Antoniny Guzik
Z tego co wyczytałam to 'coś' co łączy właściwości balsamu do ust, pomadki i błyszczyka. Czy sprawdził sie w tej roli? Jak najbardziej! W opakowaniu znajdziemy 2g produktu, trochę mało ale już wiem, że starczy na bardzo długo bo do uzyskania fajnego efektu wystarczy jedno maźnięcie.
Szybko, bo już po kilku dniach napisy zaczęły się ścierać a opakowanie się rysować co ładnie nie wygląda. Naklejka jednak jest przydatna kiedy chcemy się dowiedzieć jaki to odcień mamy w rękach, a jest to Babykiss. 
Pomadka( błyszczyk? balsam?) jest baaardzo przyjemne w użyciu, sunie po ustach jak masło, jest gęste ale nie spływa z ust czy ich nie klei jak to błyszczyki czasami robią. Nie wysusza, nie podkreśla skórek, nie klei się. Tiaaa, a może frytki do tego?
Za frytki podziękuję, jedna porcja dziennie wystarczy ale dodam w tajemnicy, że to naustne coś nawilża.
Ale co jest najważniejsze to kolor.
Babykiss po nałożeniu na usta to lekka fuksja z delikatnym brokatem, który oczywiście na zdjęcie się nie załapał ;) na ustach też nie wykrywalny i nie mam potem ust jak bombka choinkowa. Usta wyglądają na cukierkowo soczyste, stworzone do buziaków!


 Nie sądziłam, że tak bardzo przypadnie mi do gustu a Internet podpowiada mi, że można kupić 30 odcieni tej pomadki. Colorbalms są jak Pokemony, musisz mieć je wszystkie :D

                             Co o niej myślicie?
                                                                                                                
                                                                                                                         
 Buziaki dla wszystkich!


 



czwartek, 4 kwietnia 2013

Było dno, są nowości marca

Hej :)
Zauważyłam, że posty denkowe i zakupowe cieszą się największą popularnością na blogu. Skoro tak to dzisiaj prezentuję nowości marca. Nie jest tego dużo, nie wszystko kupiłam sama bo sporo rzeczy dostałąm jako nagrodę pocieszenia od Antoniny Guzik (jeszcze raz, dziękuję!).
Nie mam co się rozpisywać, przejdźmy do zdjęć.
Tak, tak to Odziątko mnie podglądało :)



Jak widać, bywało chyba gorzej ;)
To właśnie ta nagroda pocieszenia. Peeling o zapachu grejpfrutowym Joanny, który pachnie obłędnia; czekoladowy krem do rąk Joanny, zapach mógłby być trochę mniej chemiczny ale za jakiś czas napiszę o nim kilka słów. Do tego lakier Nail Colour Essence, świetny lakier miałam go już kilka razy na paznokciach. W kopercie znalazłam też nawilżający błyszczyk-pomadkę Celii. Mój zmysł węchu odmówił współpracy z jej zapachem, dlatego powędrowała ona do kosmetyczki mamy, która jest nią zachwycona.
Pozostając w temacie ustnym, widzimy tu ulubieńca, który na moich ustach jest prawie codziennie - pomadka do ust Color Balm Pierre Rene. Kocham, kocham, kocham! I, oczywiście, kilka szaszetek peelingu i maseczki do twarzy Marion.

 Dorwałam też, jak bardzo pożądane przeze mnie masła do ciała Nip+Fab. Od razu do koszyka wzięłam ten o zapachu mango, potem zdecydowałam się na drugie o zapachu pistacji. Czemu na zdjęciu widzicie to o zapachu kokosowego latte? A no, po wyjściu ze sklepu zorientowałam się, że nie do końca wiem jak pachnie pistacja i wymieniłam ją na masło w brązowym opakowaniu.
Zgrzeszyłam, złamałam dane słowo i rzuciłam się na  żele pod prysznic Original Source. Do zapasów trafił żel o zapachu cytryny, limonki i mięta. Jako że mięta poszła na pierwszy ogień i spodobała się nie tylko mi ale i reszcie domowników, szybko pobiegłam po drugi egzemplarz mięty. Być może napiszę o nim kilka słów bo, jak kota kocham, w porównaniu z żelami z świątecznej limitowanej edycji to niebo i ziemia.
W Tk Maxx trafiłam też na mydło peelingujące Asquith&Somerset o zapachu mandarynki i bergamotki z kawałkami kwiatów nagietka, które mają drapać, drapać, drapać.





Mówiłam już, że mam manię na punkcie tuszów do rzęs? Nie? To przyznaję się teraz. Do mojej sekretnej kupki kosmetyków trafiły dwa tusze Lashlight Too Faced, który podświetla szczoteczkę. Jestem gadżeciarą i musiałam to mieć. Kupiłam też nowość L'Oreal False Lash Flutter, to chyba pierwszy od ponad roku drogeryjny tusz, który kupiłam świadomie.
Skoro mówimy już o kosmetykach drogeryjnych, zapragnęłam lakieru do ust Rimmel i go mam w mocno dającym po oczach kolorze, o nim napiszę już za kilka dni.
Będąc w Tk Maxx w oczy rzuciło mi się dosyć znane opakowanie L'Occitane, trafiłam na piankę do mycia twarzy z tej samej serii co mój ukochany krem do twarzy. Niestety, nie są one chyba juz produkowane ale data ważności się zgadza więc chętnie zobaczę czy sprosta moim oczekiwaniom.
Ostatnio wpadłam w manię malowania paznokci i musiałam kupić coś nowego :) Na moje pazury wkrótce trafią miniaturki OPI z KardashianKolor i dwa lakiery Orly. To moje pierwsze spotkanie z Orly i nie wiem czego się spodziewać.

W tym miesiącu to wszystko. Dużo, mało? Nie wiem, najważniejsze, że jeste, usatysfakcjonowana :D Jest coś co Was zainteresowało i chciałabyście o tym usłyszeć?
                                                                                                                 Buziaki,
                                                                                                           
 







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...