Kiedy Hexx zaproponowała blogerską Mikołajkową zabawę wiedziałam, że wezmę w tym udział. Po burzliwych dyskusjach, sugestiach i propozycjach szczegóły zostały dopięte na ostatni guzik. Przygotowanie paczuszki, która poleciała do Fraise26 (którą możecie zobaczyć tu KLIK sprawiło mi bardzo dużo radości i z wielką ekscytacją czekałam na moją paczkę. Mój Mikołajkowy prezent przyleciał do mnie od ... Ani, Fraise26. A co dostałam?
Michałki to to co kocurki lubią najbardziej! Mogłabym je jeść kilogramami :) A w Mikołajowej miseczce, oprócz cukierków, znalazłam
Lakier do paznokci p2 w migoczącym odcieniu Go Dangerous!, który będzie idealny na wszystkie grudniowe imprezy. Martwi mnie jedynie zmywanie tego lakieru więc będę musiała się zaopatrzyć w dużo folii aluminiowej.
Boski błyszczyk w kredce (?) Collistar w kolorze Magenta. Chyba już wszyscy wiedzą, a jak nie wiedzą to się dowiedzą, że uwielbiam wszelkie róże więc kolor trafiony w 100%.
Pianka do mycia ciała Organique. O kosmetykach tej firmy dużo czytałam ale jeszcze nie dane było mi jej poznać więc czekam na pierwsze testy. Co prawda zapach Greek to nie do końca mój zapach ale kto wie może będziemy w bardzo dobrej komitywie?
Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tej zabawie. Przygotowanie prezentów dla Ani było samą przyjemnością a otwieranie paczki od niej naprawdę przywołało uśmiech na mojej twarzy. Nie mogę się już doczekać przyszłorocznych Mikołajek :)
Buziaki,
Gosia