poniedziałek, 5 września 2016
Zużycia kosmetyczne
Nadal ciężko mi uwierzyć w to, że wakacje już się skończyły a jesień pojawiła się tak nagle. Przyznam, że w głębi serca cieszę się, że mogę wrócić do codziennej rutyny, do przerw na kawę pomiędzy zajęciami na uczelni i do ciepłych ogromnych szali, którymi będę mogła się opatulać. To właśnie wrzesień, a nie styczeń, jest dla mnie miesiącem nowych postanowień i planów. Nie będę ukrywać, że regularne blogowanie jest jednym z tych postanowień. A wraz z nowym rokiem przyszedł czas na pozbycie się pustych opakowań po kosmetykach, których udało mi się zużyć podczas wakacji.
Etykiety:
bareMinerals,
Benefit,
Dove,
Essence,
Garnier,
Inglot,
L'Oreal,
La Roche-Posay,
Lush,
MAC,
Nadur,
Projekt Denko,
Provoke,
Schwarzkopf,
Shiseido,
Technic,
Urban Decay,
Ziaja
środa, 14 października 2015
Kolekcja na środę / lakiery do paznokci
Przygotowanie ostatniego postu o kolekcji szminek KLIK sprawiło mi niemałe trudności. Nie miałam wtedy pojęcia, że obfocenie wszystkich lakierów do paznokci, które posiadam będzie jeszcze trudniejsze. Do ostatniego weekendu nie zdawałam sobie sprawy, że mam tego aż tyle. Zauważyłam jednak pewną zależność - im więcej fajniejszych lakierów tym bardziej moje paznokcie odmawiają współpracy. W efekcie borykam się z rozdwajającymi paznokciami, które lakier, przy dobrych wiatrach, widują raz na miesiąc. Ot, taki chichot losu. Niemniej, lubię tę moją kolekcję, lubię przekładać te małe buteleczki i delektować się ich kolorami. Dlatego dzisiaj zapraszam Was na post o mojej kolekcji lakierów do paznokci.
Etykiety:
Bell,
Ciate,
Clinique,
Essie,
Eveline,
Golden Rose,
Gosh,
Inglot,
Jessica,
Kolekcja kosmetyków 2015,
L'Oreal,
MAC,
Models Own,
NYC,
p2,
Sally Hansen,
Springfield Cosmetics,
Technic,
W7,
YSL
sobota, 26 stycznia 2013
Pazurkowo: Lakier Technic
Cześć :)
Dzisiejszy post będzie dosyć krótki, na tapecie jest lakier Technic w kolorze tawny port, który dostałam w grudniowym She Said Beauty a który możecie wygrać i Wy biorąc udział w moim rozdaniu.
Dzisiejszy post będzie dosyć krótki, na tapecie jest lakier Technic w kolorze tawny port, który dostałam w grudniowym She Said Beauty a który możecie wygrać i Wy biorąc udział w moim rozdaniu.
Lubię takie ciemniejsze kolory na zimę i nie mogłam się doczekać pomalowania nim paznokci. I tu zaczęły się schody, ten lakier jest bardzo płynny. Przy pierwszej warstwie pojawiły się smugi, wszystko dookoła pływało w lakierze. Podejrzewam, że moje ataki kaszlu i ciągłe kichanie przy malowaniu też nic a nic nie pomogły. Po namalowaniu drugiej warstwy kolor zaczął mieć ręce i nogi, na paznokciach pojawił się fiolet.
Pędzelek, w mojej opinii, mógłby być trochę szerszy.Ułatwiłoby to o wiele cały proces malowania, ciężko pomalować nim paznokcie bez wjechania na skórki.
Schnie szybko. A jak ze zmywaniem? Z paznokci schodzi z łatwością ze skórek niestety już nie co będziecie mogły zauważyć na zdjęciach.
Postuluję o puszczenie w niepamięć te niedokładnie pomalowane pazury.
Drugiego dnia zauważyłam lekko starte końcówki, trzeciego dnia zrobił się wielki odprysk.
Według SSB, ten lakier wart jest jednego funta z groszami. Za taką cenę nie spodziewałam się więc fajerwerków.
Czy czujecie się przekonane do tego lakieru?
Buziaki,
Subskrybuj:
Posty (Atom)